piątek, 28 kwietnia 2017

~Jak nasz umysł potrafi dotknąć dna, czyli "Głębia Chellengera"~


Tytuł: "Głębia Challengera"
Tytuł orginalny: "Challenger Deep"
Autor: Neal Shusterman
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 356
Tłumaczenie: Rafał Lisowski 
Kategoria: literatura młodzieżowa
Data wydania: 15.03.2017
Okładka: miękka 

Autor przedstawia nam Caden'a Bosch'a, który z towarzyskiego i marzycielskiego nastolatka stał się bezwładnym majtkiem na statku, którym kieruje jego "patologiczny" umysł. Poznajemy tu jego smutki, nadzieje, przeżycia, towarzyszące mu przez całą okropną drogę choroby psychicznej. Wokół chłopaka nie brakuje postaci drugoplanowych w tym jego rodziny, która wspiera go jak tylko może, pomimo iż on przez większą część tego wszystkiego widzi w nich tylko zło i ludzi, którzy zagrażają jego życiu. Dowiadujemy się też co myśli osoba zaburzona, jak widzi świat i wszystko co ją otacza. Jest to okropnie przykre z punktu widzenia czytającego, ale warto przejść przez to współczucie dla zdobycia wiedzy przez tą historię.

"Moje stopy stoją na bezpiecznym, twardym podłożu, ale to tylko złudzenie" 

sobota, 8 kwietnia 2017

~ Miłość uratuje najgorsze przypadki, czyli "Piękna i Bestia" ~ (film)


Jak obiecałam pojawia się notka o tym CUDOWNYM filmie. 
(trochę późno, ale ciii...) 

Nie muszę chyba przedstawiać nikomu o czym opowiada ta historia. Nie jednemu z nas towarzyszyła w najmłodszych latach. Jak zawsze Disney oczarował nasze umysły, oczy i uszy samą wiadomością o odświeżeniu tej przepięknej bajki o miłości. Zwiastun przyciągał równie mocno jak ponowne zobaczenie tej opowieści w lekko innym wydaniu i dużym ekranie. No szybko mówiąc, jak mogłam na to nie pójść? 

niedziela, 26 marca 2017

~10 pytań do blogera~

Dziś przychodzę z kolejnym Tagiem! Tym razem nominowała mnie Marta z Biblioteki Marzeń! Nie rozwodzę się nad tym wstępem dłużej, dziękuję za nominację i zapraszam do odpowiedzi :D

1.Ulubiony gatunek książek?
Zdecydowanie fantastyka i młodzieżówki.

2. Kawa czy herbata?
Niby w moim wieku nie jest to dobre, ale wolę kawę, a najlepiej jeżeli ma jakiś aromat spożywczy, karmelowy, jabłkowy, cynamonowy... Cudo!

3. Najbardziej denerwująca rzecz w blogosferze?
Każdy się chyba ze mną zgodzi, czyli rzecz typu: Obserwacja za obserwacje? Komentarz za komentarz? Oj nie znoszę... -.-

środa, 8 marca 2017

~Połączeni z wszechświatem, czyli "Chemia naszych serc"~


Tytuł: "Chemia naszych serc"
Autor: Krystal Sutherland 
Wydawcy: Wydawnictwo Dolnośląskie 
Liczba stron: 288
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Data wydania Polskiego: 26.10.2016 
Okładka: miękka

"- To jest ten moment, w którym powinieneś powiedzieć coś uroczego, żeby mnie uwieść.
- Czy gdybyś była marchewką, byłabyś dobrą marchewką?"

Stanęłam przy jednym ze stoisk na Krakowskich Targach Książki, ale szczerze mówiąc szczególnie nie zachęciło mnie nic... Przed odejściem zatrzymała mnie pracownica wydawnictwa. Było dla mnie cudowne z jakim uśmiechem podchodziła do klienta. Opowiadała mi o każdej książce, która przyciągnęła mój wzrok, ale przy recenzowanej teraz historii i "Ponad wszystko" w jej oczach paliły się iskry. To był ciężki wybór, ale jak widzicie padło na chemię. 

sobota, 11 lutego 2017

~Kreatywny Tag Książkowy~

Na początku tego Tag-u taka mała informacja. Chciałabym przeprosić za tak małą aktywność tutaj, ale spokojnie postaram się poprawić i proszę o wybaczenie. :)

Dziś zapraszam Was do Tag-u (tak moja kreatywność na posty spadła na dno, więc zmusiłam się do odpowiadania) Nominował mnie do niego Daniel z BelikovBookBlog. Zapraszam Was do zerknięcia na jego odpowiedzi i już nie przedłużając zaczynam!


wtorek, 24 stycznia 2017

~Seriale i filmy, czyli moja druga miłość~

Moja wierność co do książek ostatnio zanikła, bo cały mój wolny czas zostaje jedzony przez seriale i filmy. (może być to też spowodowane tak długo wyczekiwanym laptopem, który w końcu trafił w moje ręce :D)

Powiem dzisiaj parę słów o filmach i serialach, które zdążyłam zobaczyć od początku nowego roku! Nie przedłużając przejdźmy dalej.

~Seriale~

"Cienie Calendy" to serial o wilkołakach. (i wszyscy już uciekają w popłochu haha) Znajduje się tam wątek kryminalny bo matka głównej bohaterki - Sara - pracuje jako sędzia w wydziale policyjnym. Jak można się już tego spodziewać główna bohaterka - Leire - zakochuje się w wilkołaku o imieniu Joel. Leire zaprzyjaźnia się także z Vera i Pablo, a ich więź co odcinek się zacieśnia. "Cienie Calendy" to niestety nie wybitny serial. Można przewidzieć niektóre wydarzenia, akcja nie jest fascynująca po mimo starań autorów. Pewnie teraz myślicie po co ja go oglądałam do końca, a więc już wyjaśnię. Serial pomimo swoich minusów bardzo mocno wciąga. Znajdują się w nim liczne zabójstwa. Od samego początku oglądający wie, że zrobił to wilkołak, lecz dalsza akcja daje nowe ślady, następnych podejrzanych i my po mimo swojej świadomości, że to na pewno nie był żadne z ludzi nadal ich obstawiamy. Jeżeli ktoś chce oglądnąć coś dla zabicia czasu sądzę, że ta historia powinna pasować.

piątek, 23 grudnia 2016

~Świąteczny Book Tag~


Cześć! Dzisiaj razem z Martą (bibliotekaamarzen) odpowiemy na pytania z Book Tagu naszego autorstwa. Jeżeli będziesz chciał/a odpowiedzieć na poniższe pytania u siebie poinformuj nas o tym, chętnie poznamy Twoje odpowiedzi.